czwartek, 8 marca 2018

Do zobaczenia nigdy || Eric Lindstorm

Tytuł: Do zobaczenia nigdy
Autor: Eric Lindstorm
Wydawnictwo: YA!
Oprawa: Miękka
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 356

Zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce.

Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma.
Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy.

Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być twardą dziewczyną. Kiedy nie biega swoją ulubioną trasą biegową, zajmuje się sercowym wsparciem i udzielaniem porad życiowych nieco zagubionym szkolnym przyjaciołom. Robi wszystko, żeby nie płakać, ale nie może już dłużej udawać, że nic złego się nie stało. Szczególnie, że kiedy w końcu zrozumie, co tak naprawdę przytrafiło się jej ojcu i dlaczego Scott tak się zachował, odkryje prawdę o tym, że nie wszystkie rzeczy są takimi, na jakie wyglądają…

Wzruszająca, szczera i mocna opowieść o przyjaźni, dorastaniu, tolerancji i żałobie po stracie, która może przynieść tylko ukojenie.

Po książkę sięgnęłam ze względu na opis. Jest to pierwsza książka z niewidomą bohaterką, którą przeczytałam.
Książka na początku troszkę mnie nudziła, ale przyznam, że warto dotrwać do końca. Bardzo polubiłam Parker i jej charakter. Książka dobrze pokazuje tolerancję czy przyjaźń. Płakałam jak zdałam sobie sprawę, że skończyłam czytać ostatni rozdział. Jak moje zwyczaje nakazują - dwa razy czytałam ostatni rozdział. Wielka szkoda, że tak szybko to przeczytałam. Książka na prawdę dobra, choć nie bardzo lubię literaturę młodzieżową. 

Nie przedłużając: Książka na prawdę mocna. Polecam każdemu, kto lubi od czasu do czasu przeczytać młodzieżówkę. 

9 komentarzy:

  1. Nie przepadam za tego typu młodzieżówkami :D Nawet, jeśli są mocne :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, czytam ostatnio Twojego bloga i mam propozycję - może pisz mniej o fabule, a bardziej o swoich odczuciach? No i koniecznie zrób coś z literówkami!
    Wiem, że początki są trudne, ale warto się do tego przyłożyć, jeśli chce się być w blogowym świecie poważnie traktowanym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wskazówki :)

      Usuń
    2. Ola K. zwracasz komuś uwagę, sama nie przestrzegając podstawowych zasad. Zapoznaj się z zasadami konstruktywnej krytyki :) Jeżeli już chcesz zwrócić uwagę, zacznij od pozytywnych aspektów i dopiero potem przejdź do meritum. Chyba, ze zależy ci, aby czytelnicy wchodzili na twojego bloga tylko po to, by znaleźć tam coś, co im nie pasuje. Jeżeli widzisz literówki to napisz autorce prywatną wiadomość, gdzie jest błąd, na pewno bardziej na tym skorzysta, niż czytając ten komentarz.

      Usuń
  3. A ja się kompletnie nie zgodzę z komentarzem wyżej.. Fajnie, że piszesz więcej na temat fabuły, bo lubię wiedzieć o czym jest historia a nie, że większość recenzji opiera się na tych samych informacjach, co na okładce książki. Własne odczucia są fajne, o ile nie przeważają i po raz setny nie pisze się o rollercoasterze uczuć i jeździe bez trzymanki :D
    Pisz tak jak chcesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi się miło i cieplej zrobiło, dziękuję :)

      Usuń
  4. Dla mnie już chyba za późno na takie ksiązki

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo żałuję, że jak byłam nastolatką, nie było takiego wyboru książek młodzieżowych, trzeba było się mocno napracować, aby w bibliotece coś znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń

Czerwień rubinu || Kerstin Gier

Tytuł: Czerwień rubinu Autor: Kerstin Gier Wydawnictwo: Media Rodzina Oprawa: Twarda Gatunek: Literatura młodzieżowa Liczba stron: 34...