Tytuł: Czerwień rubinu
Autor: Kerstin Gier
Wydawnictwo: Media Rodzina
Oprawa: Twarda
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Liczba stron: 344
Romantyczna, inteligentna i zabawna historia autorstwa niezrównanej Kerstin Gier. Szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie, przez co niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest wyjątkiem – istnieje całe tajne bractwo kontrolujące te podróże. Gwen szybko odkrywa, że jednym z jego członków jest bardzo przystojny dziewiętnastolatek Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste, gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII wieku...
Na początku nie byłam przekonana do tej książki. Pomimo tego, ze Kerstin to jedna z moich ulubionych autorek. W końcu, mając dość książkowego głodu, sięgnęłam po pierwszą część trylogii. Książka bardzo dobra. Trochę ciężko było mi połapać się kto jest dla kogo kim. Po odłożeniu książki na dwa tygodnie, przez naukę do egzaminów oraz przez same egzaminy, powróciłam do niej wczoraj i przeczytałam całość. Ta przerwa trochę bardziej przeszkodziło mi w połapaniu się kto jest dla kogo kim, co się stało czy co się działo chwilę wcześniej. Pomimo tych utrudnień książka bardzo mi się podobała i na pewno sięgnę po kolejną część.
Reviews of Kira Asahina
niedziela, 22 kwietnia 2018
czwartek, 15 marca 2018
Szklany tron || Sarah J. Maas
Tytuł: Szklany tron
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Oprawa: Miękka
Gatunek: Fantastyka/fantasty/science fiction
Liczba stron: 520
Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.
Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.
Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się ni niespodziewała.
Książka miała ciekawą fabułę, więc kupiłam. Nie zwróciłam uwagi na to, że to fantastyka. Czytam wszystko z ciekawą fabułą. Szybko odłożyłam książkę na półkę. Dlaczego? Pomimo ciekawej fabuły nie wciągnęła mnie. Ma wysokie oceny, czy bardzo dobre recenzje, ale jakoś mnie nie przekonała, mogłam tego nie ruszać... w końcu nie lubię fantastyki. Nie polubiłam wydarzeń z książki, ani bohaterów, ba, najgorzej zniosłam Celaenę oraz Doriana. Byli to dla mnie typowi Mary Sue oraz Gary Sue, czy jak to tam się teraz nazywa. Każda postać, którą spotkałam miała jakieś wady w wyglądzie czy zachowaniu, czy w jednym i drugim. Tutaj, moim zdaniem postacie są zbyt wyidealizowane. Zabójczyni - ledwo żywa ośmiolatka traci rodziców, zostaje szkolona na zabójczynię, piękna, odważna, najlepsza. Książę - piękny, młody, dupek (jak to było napisane) oraz oboje bez skazy (no może oprócz blizn Cel, ale to również wydaje mi się za bardzo "OP"). Jak wcześniej wspomniałam wszystkie postacie są zbyt OverPowered. No w końcu strażnik, który zabija uciekiniera zanim ten pokona metr oraz zabije wiewiórkę z 250 kroków jest jak najbardziej normalny. Pewnie mogę się spodziewać teraz komentarzy typu: Ale to jest fantastyka!; Tak jest w takich książkach!; Nie podoba ci się to po co czytasz? A czytam, ponieważ wydawała mi się ciekawa. W końcu każdy morderca zakochuje się w przystojnym księciu, który jest wrogiem. Zdecydowanie nie moja bajka...
Kończąc, książkę polecam osobom, które lubią fantastykę oraz postacie OP.
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Oprawa: Miękka
Gatunek: Fantastyka/fantasty/science fiction
Liczba stron: 520
Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.
Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.
Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się ni niespodziewała.
Książka miała ciekawą fabułę, więc kupiłam. Nie zwróciłam uwagi na to, że to fantastyka. Czytam wszystko z ciekawą fabułą. Szybko odłożyłam książkę na półkę. Dlaczego? Pomimo ciekawej fabuły nie wciągnęła mnie. Ma wysokie oceny, czy bardzo dobre recenzje, ale jakoś mnie nie przekonała, mogłam tego nie ruszać... w końcu nie lubię fantastyki. Nie polubiłam wydarzeń z książki, ani bohaterów, ba, najgorzej zniosłam Celaenę oraz Doriana. Byli to dla mnie typowi Mary Sue oraz Gary Sue, czy jak to tam się teraz nazywa. Każda postać, którą spotkałam miała jakieś wady w wyglądzie czy zachowaniu, czy w jednym i drugim. Tutaj, moim zdaniem postacie są zbyt wyidealizowane. Zabójczyni - ledwo żywa ośmiolatka traci rodziców, zostaje szkolona na zabójczynię, piękna, odważna, najlepsza. Książę - piękny, młody, dupek (jak to było napisane) oraz oboje bez skazy (no może oprócz blizn Cel, ale to również wydaje mi się za bardzo "OP"). Jak wcześniej wspomniałam wszystkie postacie są zbyt OverPowered. No w końcu strażnik, który zabija uciekiniera zanim ten pokona metr oraz zabije wiewiórkę z 250 kroków jest jak najbardziej normalny. Pewnie mogę się spodziewać teraz komentarzy typu: Ale to jest fantastyka!; Tak jest w takich książkach!; Nie podoba ci się to po co czytasz? A czytam, ponieważ wydawała mi się ciekawa. W końcu każdy morderca zakochuje się w przystojnym księciu, który jest wrogiem. Zdecydowanie nie moja bajka...
Kończąc, książkę polecam osobom, które lubią fantastykę oraz postacie OP.
środa, 14 marca 2018
Zwyrodniali || Scott Cawthon, Kira Breed - Wrisley
Tytuł: Zwyrodniali
Autor: Scott Cawthon, Kira Breed - Wrisley
Wydawnictwo: Feeria Young
Oprawa: Miękka
Gatunek: Horror
Liczba stron: 280
Od strasznych wydarzeń w Pizzerii Freddy’ego Fazbeara minął rok. Charlie próbuje zapomnieć o tamtych przeżyciach; teraz, w nowej szkole, chce zacząć wszystko od nowa i żyć jak normalna, wesoła nastolatka. Wciąż jednak dręczą ją koszmary o zamaskowanym mordercy i czterech makabrycznych lalkach. Mimo to ma nadzieję, że nic złego jej już nie spotka. Zmienia zdanie, gdy niedaleko jej szkoły zaczynają się pojawiać ciała, na których widnieją tak dobrze znane jej ślady.
Świat przerażających tworów jej ojca znowu ją dopadł… i tym razem nie pozwoli jej tak łatwo się wymknąć.
Książka idealna dla fanów serii gier Five Nigts at Freddy's. Obie części sporo wyjaśniają jeśli chodzi o fabułę gry. Książka, jak na moje, bardzo dobra, a nawet lepsza od tomu pierwszego. Horror dobry. Ale co do obu części mam jedną uwagę. A mianowicie: zdecydowanie lepsze od książek są gry, więc proszę, Scott, wydaj jak najszybciej "Komnatę wpier**lu", a ostatni tom i film zostaw na później. Moim zdaniem nie trzeba grać w obie części, aby wiedzieć o co chodzi. Znajomość gier w tym przypadku wychodzi na dobre i na złe. Na dobre, ponieważ znajdujemy odpowiedzi na kilka pytań, a w grze Freddy Fazber's pizza simulator jest bardzo dużo nawiązań do pierwszego tomu. A na złe, ponieważ znając fabułę, przebieg czy mechanikę gry można się po prostu nudzić, bo coś tam było w grze i skończyło się tak i siak, a w książce jest to samo. Pozwolę sobie nawiązać do ,,Więźnia labiryntu: Lek na śmierć". Jak do kin wyszedł film, to bardzo chciałam jechać. Wiele ludzi mówiło mi, że "Nie możesz na to jechać, bo nie oglądałaś/czytałaś poprzednich części i nie będziesz wiedzieć o co chodzi". W takim razie, jakim cudem na tej części wiedziałam o co chodzi oraz dowiedziałam się co było wcześniej, oraz ani razu się nie zgubiłam? Tak samo jest w przypadku tych książek. Nie trzeba znać gry, żeby wiedzieć o co chodzi. Książkę polecam dla każdego wielbiciela horrorów i dokładnych opisów martwych ciał czy morderstwa.
poniedziałek, 12 marca 2018
Cyrk Nocy || Erin Morgenstern
Tytuł: Cyrk Nocy
Autor: Erin Morgenstern
Wydawnictwo: Świat książki
Oprawa: Twarda
Gatunek: Fantasty/Fantastyka/science fiction
Liczba stron: 432
Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna.
W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie przypuszcza, że stanie się on areną rozgrywek między znanym prestidigitatorem a "mężczyzną w szarym garniturze", a raczej między ich wychowankami Celią i Markiem. Młodzi, nieświadomi konsekwencji walki, którą mają ze sobą stoczyć, kreują w cyrku wiele niezwykłych, magicznych przestrzeni. To stanowi sens ich zmagań i tło ich miłości. Jednak każda potyczka zbliża ich do końca, kiedy na placu boju może pozostać tylko jedno z nich...
Po książkę sięgnęłam w ramach projektu, który musiałam zaliczyć w drugiej klasie gimnazjum. Była to moja pierwsza książka fantasty. Tak, nie przepadałam za fantastyką, ba, omijałam ją szerokim łukiem. Wydawała mi się przesadzona, za dużo magii, wampirów, wilkołaków i tym podobnych. To samo myślałam o tej książce. ,,Kolejny przesadzony fanserwis..." pomyślałam, jak tylko wzięłam ją do ręki. Ale projekt to projekt, żeby zdać trzeba zaliczyć. Na początku ciężko szła mi ta książka. Ale później... szła mi coraz lepiej. Szybko się czytało, mocno się wciągałam. Pierwsza fantastyka, która mnie wciągnęła. Może nie przeżywałam jej jakoś bardzo, ale przeżywałam ostatnie rozdziały. Nie chciałam, żeby szybko się kończyła. Żałuję, że była to książka z biblioteki i żałuję, że nie kupiłam takiej książki rok czy dwa lata temu. Teraz ,,Cyrk nocy" jest jak biały kruk. Szukałam wszędzie, ale znajdowałam tylko audiobook. Czemu nie wezmę audiobooka? Bo zasypiam.
Autor: Erin Morgenstern
Wydawnictwo: Świat książki
Oprawa: Twarda
Gatunek: Fantasty/Fantastyka/science fiction
Liczba stron: 432
Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna.
W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie przypuszcza, że stanie się on areną rozgrywek między znanym prestidigitatorem a "mężczyzną w szarym garniturze", a raczej między ich wychowankami Celią i Markiem. Młodzi, nieświadomi konsekwencji walki, którą mają ze sobą stoczyć, kreują w cyrku wiele niezwykłych, magicznych przestrzeni. To stanowi sens ich zmagań i tło ich miłości. Jednak każda potyczka zbliża ich do końca, kiedy na placu boju może pozostać tylko jedno z nich...
Po książkę sięgnęłam w ramach projektu, który musiałam zaliczyć w drugiej klasie gimnazjum. Była to moja pierwsza książka fantasty. Tak, nie przepadałam za fantastyką, ba, omijałam ją szerokim łukiem. Wydawała mi się przesadzona, za dużo magii, wampirów, wilkołaków i tym podobnych. To samo myślałam o tej książce. ,,Kolejny przesadzony fanserwis..." pomyślałam, jak tylko wzięłam ją do ręki. Ale projekt to projekt, żeby zdać trzeba zaliczyć. Na początku ciężko szła mi ta książka. Ale później... szła mi coraz lepiej. Szybko się czytało, mocno się wciągałam. Pierwsza fantastyka, która mnie wciągnęła. Może nie przeżywałam jej jakoś bardzo, ale przeżywałam ostatnie rozdziały. Nie chciałam, żeby szybko się kończyła. Żałuję, że była to książka z biblioteki i żałuję, że nie kupiłam takiej książki rok czy dwa lata temu. Teraz ,,Cyrk nocy" jest jak biały kruk. Szukałam wszędzie, ale znajdowałam tylko audiobook. Czemu nie wezmę audiobooka? Bo zasypiam.
sobota, 10 marca 2018
Silver. Trzecia księga snów || Kerstin Gier
Tytuł: Silver. Trzecia księga snów
Autor: Kerstin Gier
Wydawnictwo: Media Rodzina
Oprawa: Twarda
Gatunek: Literatura Młodzieżowa
Liczba stron: 456
Wielki finał Trylogii Snów! Są na świecie ludzie, którzy mają dostęp do snów. Z marzeń sennych można się bardzo wiele dowiedzieć - pogrzebać w świadomości i podświadomości. Można też popchnąć śniącego do czynów, których nigdy nie dopuściłby się na jawie... Główna bohaterka serii, Liv Silver, ma same kłopoty. Jej antagonista Arthur rośnie w siłę, blogerka Secrecy wie coraz więcej, a groźna Anabel znów pojawia się na sennych korytarzach. Liv musi połączyć siły z przyjaciółmi, żeby chronić siebie i bliskich przed niebezpieczeństwem, które czyha na jawie i we śnie.
Książka bardzo mi się podobała, ale zdecydowanie lepsza była druga część. Akcja fajnie się rozwija, nawet polubiłam Anabel i... i nie mam właściwie co pisać. Przeżywałam książkę trochę mniej niż poprzednie części, ba bardzo małą ją przeżywałam, tylko jakieś tam pojedyncze rozdziały. Ale jedno mnie ucieszyło, ponieważ moje podejrzenia o tożsamości secrecy się spełniły do połowy, ponieważ [SPOILER ALERT! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!] Nie myślałam, że secrecy jest aż trzy. Od drugiego tomu wiedziałam, że może to być siostra Graysona, Flornece. Nie spodziewałam się, że jedną z secrecy jest Sam... Miłe zaskoczenie.
Na koniec polecam książkę, tym którzy jeszcze jej nie czytali.
Autor: Kerstin Gier
Wydawnictwo: Media Rodzina
Oprawa: Twarda
Gatunek: Literatura Młodzieżowa
Liczba stron: 456
Wielki finał Trylogii Snów! Są na świecie ludzie, którzy mają dostęp do snów. Z marzeń sennych można się bardzo wiele dowiedzieć - pogrzebać w świadomości i podświadomości. Można też popchnąć śniącego do czynów, których nigdy nie dopuściłby się na jawie... Główna bohaterka serii, Liv Silver, ma same kłopoty. Jej antagonista Arthur rośnie w siłę, blogerka Secrecy wie coraz więcej, a groźna Anabel znów pojawia się na sennych korytarzach. Liv musi połączyć siły z przyjaciółmi, żeby chronić siebie i bliskich przed niebezpieczeństwem, które czyha na jawie i we śnie.
Książka bardzo mi się podobała, ale zdecydowanie lepsza była druga część. Akcja fajnie się rozwija, nawet polubiłam Anabel i... i nie mam właściwie co pisać. Przeżywałam książkę trochę mniej niż poprzednie części, ba bardzo małą ją przeżywałam, tylko jakieś tam pojedyncze rozdziały. Ale jedno mnie ucieszyło, ponieważ moje podejrzenia o tożsamości secrecy się spełniły do połowy, ponieważ [SPOILER ALERT! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!] Nie myślałam, że secrecy jest aż trzy. Od drugiego tomu wiedziałam, że może to być siostra Graysona, Flornece. Nie spodziewałam się, że jedną z secrecy jest Sam... Miłe zaskoczenie.
Na koniec polecam książkę, tym którzy jeszcze jej nie czytali.
Silver. Druga księga snów || Kerstin Gier
Tytuł: Silver. Druga księga snów
Autor: Kerstin Gier
Wydawnictwo: Media Rodzina
Oprawa: Twarda
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Liczba stron:408
Sprawy Liv, młodej bohaterki serii „Silver”, układają się coraz lepiej. Nowy dom i nowa rodzina okazały się całkiem w porządku. Romantyczny związek z przystojnym i bystrym Henrym trwa. W dodatku nowe fascynujące możliwości odkrywa przed dziewczyną sfera snów. Niestety, Liv ma także powody do niepokoju. Po pierwsze, anonimowa blogerka Secrecy wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie, Henry ma swoje tajemnice. Wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie jaszczurki czai się coś strasznego, mrocznego i złowrogiego…
Kolejna książka, która udowadnia, jak dużo jadu jest w ludziach. Jest to drugi tom trylogii snów. Na książkę trafiłam przypadkowo. Sięgnęłam po wszystkie, ostatnie tomy na półce i kupiłam. Zaczęłam czytać i na prawdę się wciągnęłam. Przeczytałam tom za tomem. Starczyły mi na to trzy dni. Książka warta uwagi. Nie czytałam trylogii czasu tej autorki, więc nie jestem w stanie porównać tej trylogii z tamtą. Może i jest to młodzieżówka, ale każdy może chwycić po tę książkę. Może w kilku momentach nudzić, ale za to można poznać jak to jest śnić świadomie czy nawet przepis na wypiek. Świetnie czyta się ostatnie rozdziały przy piosence ,,Dream on". Książka dobra dla osób starszych, które nie lubią młodzieżowego słownictwa typu "spoko","git","YOLO" itp, itd. Sama nie lubię tego typu zwrotów. Tego w tej książce nie znajdziemy.
Autor: Kerstin Gier
Wydawnictwo: Media Rodzina
Oprawa: Twarda
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Liczba stron:408
Sprawy Liv, młodej bohaterki serii „Silver”, układają się coraz lepiej. Nowy dom i nowa rodzina okazały się całkiem w porządku. Romantyczny związek z przystojnym i bystrym Henrym trwa. W dodatku nowe fascynujące możliwości odkrywa przed dziewczyną sfera snów. Niestety, Liv ma także powody do niepokoju. Po pierwsze, anonimowa blogerka Secrecy wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie, Henry ma swoje tajemnice. Wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie jaszczurki czai się coś strasznego, mrocznego i złowrogiego…
Kolejna książka, która udowadnia, jak dużo jadu jest w ludziach. Jest to drugi tom trylogii snów. Na książkę trafiłam przypadkowo. Sięgnęłam po wszystkie, ostatnie tomy na półce i kupiłam. Zaczęłam czytać i na prawdę się wciągnęłam. Przeczytałam tom za tomem. Starczyły mi na to trzy dni. Książka warta uwagi. Nie czytałam trylogii czasu tej autorki, więc nie jestem w stanie porównać tej trylogii z tamtą. Może i jest to młodzieżówka, ale każdy może chwycić po tę książkę. Może w kilku momentach nudzić, ale za to można poznać jak to jest śnić świadomie czy nawet przepis na wypiek. Świetnie czyta się ostatnie rozdziały przy piosence ,,Dream on". Książka dobra dla osób starszych, które nie lubią młodzieżowego słownictwa typu "spoko","git","YOLO" itp, itd. Sama nie lubię tego typu zwrotów. Tego w tej książce nie znajdziemy.
piątek, 9 marca 2018
Dzień 7 || Kerry Drewery
Tytuł: Dzień 7
Autor: Kerry Drewery
Wydawnictwo: Młody book!
Oprawa: Miękka
Gatunek:Thriller
Liczba stron: 448
Martha Honeydew wydostała się wprawdzie z przerażającej Celi 7, ale skorumpowany wymiar sprawiedliwości wciąż śledzi każdy jej krok. A Isaac, jedyny zaufany przyjaciel dziewczyny, przebywa w tym samym siedmiodniowym więzieniu, w którym do niedawna siedziała ona. Przedtem on uratował ją, teraz ona powinna zrobić to samo dla niego. Skoro jednak Marthę nieustannie ktoś ma na celowniku, jej szanse na uratowanie przyjaciela wydają się nikłe. Dziewczyna zaczyna się zastanawiać, czy uwolnienie się od nadzoru władz jest w ogóle możliwe.
Czy Martha i Isaac znów kiedyś będą razem? Czy doczekają się życia w lepszym świecie?
Od zarania dziejów mówi się, że człowiek nie jest stworzony do klęski, można go zniszczyć, ale nie pokonać. Martha, Eve, Ciciero, Issac, Max, Gus, zostali zniszczeni, ale nie pokonani. Nie ponieśli też klęski, nie wygrali bitwy, ale wojna dopiero się zaczyna. Książka bardzo chwyta za serce, a powiem, że nawet bardziej niż jej poprzednia część. Urzekająca historia o przygodach nastolatków i świecie bez sądów. W świecie, gdzie sprawiedliwość wymierzają ludzie z telefonami. To mi się najbardziej podoba w tej książce. Pokazuje ona, jak dużo nienawiści jest w ludziach, jak dużo jadu się w nas znajduje, ale jednocześnie pokazuje ile jesteśmy w stanie poświęcić dla drugiego człowieka, jak bardzo jesteśmy zdeterminowani. Książkę bardzo przeżywałam, a nawet odnalazłam w niej siebie. Myślę, że każdy w cyklu Celi 7 znajdzie kawałek siebie. Bardzo podoba mi się postać Marthy oraz Eve. Autorka bardzo się postarała, a koniec? Koniec drugiego tomu zaskakuje. Przygody bohaterów w walce trwają w zaparte i zdobywają nowego sojusznika, co też mnie zdziwiło, jak przeczytałam kto jest tym sojusznikiem. Nie mogłam się oderwać. Książka niemalże cały czas trzyma w napięciu, ale pozostawia też wiele pytań, na które nie ma jeszcze odpowiedzi.
Podsumowując: Książka na prawdę warta uwagi i polecam każdemu.
Autor: Kerry Drewery
Wydawnictwo: Młody book!
Oprawa: Miękka
Gatunek:Thriller
Liczba stron: 448
Martha Honeydew wydostała się wprawdzie z przerażającej Celi 7, ale skorumpowany wymiar sprawiedliwości wciąż śledzi każdy jej krok. A Isaac, jedyny zaufany przyjaciel dziewczyny, przebywa w tym samym siedmiodniowym więzieniu, w którym do niedawna siedziała ona. Przedtem on uratował ją, teraz ona powinna zrobić to samo dla niego. Skoro jednak Marthę nieustannie ktoś ma na celowniku, jej szanse na uratowanie przyjaciela wydają się nikłe. Dziewczyna zaczyna się zastanawiać, czy uwolnienie się od nadzoru władz jest w ogóle możliwe.
Czy Martha i Isaac znów kiedyś będą razem? Czy doczekają się życia w lepszym świecie?
Od zarania dziejów mówi się, że człowiek nie jest stworzony do klęski, można go zniszczyć, ale nie pokonać. Martha, Eve, Ciciero, Issac, Max, Gus, zostali zniszczeni, ale nie pokonani. Nie ponieśli też klęski, nie wygrali bitwy, ale wojna dopiero się zaczyna. Książka bardzo chwyta za serce, a powiem, że nawet bardziej niż jej poprzednia część. Urzekająca historia o przygodach nastolatków i świecie bez sądów. W świecie, gdzie sprawiedliwość wymierzają ludzie z telefonami. To mi się najbardziej podoba w tej książce. Pokazuje ona, jak dużo nienawiści jest w ludziach, jak dużo jadu się w nas znajduje, ale jednocześnie pokazuje ile jesteśmy w stanie poświęcić dla drugiego człowieka, jak bardzo jesteśmy zdeterminowani. Książkę bardzo przeżywałam, a nawet odnalazłam w niej siebie. Myślę, że każdy w cyklu Celi 7 znajdzie kawałek siebie. Bardzo podoba mi się postać Marthy oraz Eve. Autorka bardzo się postarała, a koniec? Koniec drugiego tomu zaskakuje. Przygody bohaterów w walce trwają w zaparte i zdobywają nowego sojusznika, co też mnie zdziwiło, jak przeczytałam kto jest tym sojusznikiem. Nie mogłam się oderwać. Książka niemalże cały czas trzyma w napięciu, ale pozostawia też wiele pytań, na które nie ma jeszcze odpowiedzi. Podsumowując: Książka na prawdę warta uwagi i polecam każdemu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Czerwień rubinu || Kerstin Gier
Tytuł: Czerwień rubinu Autor: Kerstin Gier Wydawnictwo: Media Rodzina Oprawa: Twarda Gatunek: Literatura młodzieżowa Liczba stron: 34...
-
Tytuł: LO Story Autor: Magda Skubisz Wydawnictwo: Videograf II Oprawa: Miękka Gatunek: Literatura Piękna Liczba stron: 352 Master, ...
-
Tytuł: Zapisane w kościach Autor: Simon Beckett Wydawnictwo: Amber Oprawa: Miękka Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał Liczba stron: 3...
-
Tytuł: Sherlock Holmes i Pies Baskerville'ów Autor: Arthur Conan Doyle Wydawnictwo: Olesiejuk Oprawa: Miękka Gatunek: Thriller/ se...





